Tylko w grudniu ubiegego roku interweniowali w dwudziestu kilku wypadkach, ktrym gwnie ulegli narciarze niedowiadczeni i nie znajcy terenu. W kilkunastu wypadkach - ofiary biaego szalestwa musiano transportowa z gr przy pomocy toboganu. Ostry dyur placwek bieszczadzkiego GOPR trwa zreszt ju od pitnastego grudnia a poniewa warunki niegowe s w Bieszczadach bardzo dobre - cigno tu wielu turystw - narciarzy z caej Polski. 